Tniemy długo zrazy |
|
Tniemy długo
zrazy z innych drzew odmian odpornych na mróz, a następnie dolne ich końce wszczepiamy pod raną, a górne nad raną. Jeśli za-l)lt'M jest dobrze wykonany, zrazy się przyjmują i tworzą most ponad martwą częścią pnia między żywym systemem korzeniowym i żywą częścią nadziemną. Rozrastają się one szybko. Zdarza xl«;, że uszkodzony pień zamrze zupełnie, wypróchnieje i odpadnie, u drzewo rośnie na „mostach" jak na szczudłach, dobrze się rozwi-JIIJIJC i owocując.
Zimni ogrodnicy
Zimni ogrodnicy to oczywiście Pankracy (12 maja), Serwacy (13 maja) i Bonifacy (14 maja). Tak się często zdarza, że z powodu gór lodowych, odrywających się od Grenlandii i w naszą stronę dążących, po pięknych wiosennych dniach przychodzi powrotna fala chłodów. Przypada to zwykle na połowę maja, właśnie na „ogrodników". Całą Europę, a właściwie ogrodników europejskich, ogarnia wtedy strach przed przymrozkami. Im bardziej morski i łagodny jest klimat, tym większe jest niebezpieczeństwo przymrozków, ^dyż wskutek ociepleń, odwilży zimowych wegetacja rusza tam N/.ybciej. W klimacie bardziej surowym i kontynentalnym odwilże zimowe należą do rzadkości; wiosna przychodzi później i drzewa zaczynają rozwijać się później, wobec czego unikają przymrozków. W Polsce przymrozki nie są tak ważnym problemem w sadownictwie jak we Francji czy w Anglii. Cierpią od nich u nas często tylko morele i brzoskwinie, rzadziej truskawki, porzeczki czarne, czereśnie i wiśnie, a najrzadziej jabłonie, bo raz na kilkanaście lat. Nu zachodzie Europy przymrozki wyrządzają szkody w sadach Jnbłoniowych w niektórych rejonach 2-4 razy w każdym dziesięcioleciu. | | |