Nic im się jednak nie |
|
Nic im się jednak nie stanie, kwiat bowiem może wytrzymać nawet -2°C. Młode zawiązki są trochę bardziej wrażliwe, ale i one wytrzymają temperaturę -1°C, z wyjątkiem moreli, które marzną już w -0,6°C. Temperatura wewnątrz sopli lodowych nie spada jednak poniżej -0,5 °C mimo znacznie niższej temperatury otoczenia. Z puszczonej w ruch deszczowni stale padają na sople lodu kropelki wody. Woda zamarzając na soplu oddaje ciepło krzepnięcia, wynoszące aż 80 cal/g, i dlatego sople nigdy nie są zbyt zimne.
Różne sposoby zabezpieczenia sadów przed przymrozkami odznaczają się różną skutecznością. Że są opłacalne, świadczy o tym ich bardzo duże rozpowszechnienie. Czasami i one jednak nie pomogą, zwłaszcza wtedy, gdy nie chodzi o zwykły radiacyjny przymrozek, ale o prawdziwy mróz wiosenny idący z wiatrem; wtedy ginie cały plon lub część plonu. Na owocach, które wyjdą cało
z takiej klęski, pozostają często blizny w postaci równoleżnikowego pasa ordzawienia, widocznego dobrze zwłaszcza na jabłkach i gruszkach.
W Polsce nie stosuje się żadnych sposobów czynnej walki z przymrozkami. Nie zdarzają się one zbyt często w naszym klimacie, toteż zakładanie w tym celu kosztownych instalacji pewnie nie byłoby opłacalne. Pozycjonowanie google | Konstrukcje stalowe | domy drewniane projekty |